Aktualności

18.06.2007

Listy gratulacyjne dla Albrechta Lemppa

Szanowny Panie,

proszę przyjąć serdeczne gratulacje z okazji otrzymania nagrody Instytutu Książki Transatlantyk. Pana wielki wkład w popularyzację literatury i kultury polskiej za granicą, szczególnie w Niemczech, już od dawna jest znany wszystkim, którym bliskie są sprawy kultury i wzajemnych relacji między narodami. Cieszę się, że wdzięczność i szacunek, jakie jesteśmy Panu winni, znalazły dzisiaj tak uroczysty wyraz.

Nazwa i forma plastyczna statuetki Transatlantyk w czytelny sposób odsyła do twórczości i myśli Witolda Gombrowicza. O wartości twórczości Gombrowicza stanowią w dużej mierze zmagania pisarza z mitami i stereotypami, oportunizmem jednostek i społeczeństw, z umysłowym lenistwem i ograniczeniami horyzontów mysli i twórczej ekspresji. To także przenikanie zakamarków duszy polskiej, często satyryczna, lecz zarazem bardzo poważnie traktowana próba indywidualnej reinterpretacji tego, co stanowi o naszej narodowej tożsamości - o polskości, która z pewnością nie była Gombrowiczowi obojętna i której stał się, być może mimowolnie, wybitnym ambasadorem.

Szeroko zakrojona Pana działalność jest również wymownym świadectwem Pana fascynacji polskością i jej szczególną postacią - naszą literaturą. Z uznaniem myślę o Pana tłumaczeniach i promocji polskich autorów współczesnych w Niemczech, o Pana pracy w Deutsches Polen-Institut w Darmstadt, w krakowskim oddziale Instytutu Adama Mickiewicza, w stowarzyszeniu Willa Decjusza, w Fundacji "Haus Europa" oraz w Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej w Warszawie. Piękną kartę w najnowszej historii stosunków między naszymi narodami zapisał Pan również przygotowaniem programu prezentacji Polski jako gościa honorowego Międzynarodowych Targów Książki we Frankfurcie w roku 2000, która to prezentacja zebrała potem wyjątkowo pochlebne oceny w prasie niemieckiej.

Znając dobrze Polskę i Polaków, zarówno z kontaktów osobistych, jak też dzięki owej "soczewce skupiającej", jaką często bywają dzieła literackie, ma Pan szczególne możliwości przyczyniania się do usunięcia stereotypów, uproszczeń i wyrosłych z odmiennych wrażliwości nieporozumień między Niemcami a Polakami. W Pana osobie - tłumacza, działacza kulturalnego, uczonego językoznawcy i slawisty, od lat wiernego swojej pasji badawczej - odnajdujemy potwierdzenie tezy, że wspólne fascynacje literackie, poszukiwania nowych form współpracy kulturalnej oraz różnorodne inicjatywy promujące literaturę, sztukę i nauki humanistyczne szczególnie dobrze służą budowie bliskich i serdecznych więzi między ludźmi kultury, a w dalszej perspektywie - również między jej odbiorcami.

Życzę Panu wielu dalszych sukcesów na każdym polu tej tak cennej i wielowątkowej aktywności zawodowej, a także wszelkiej pomyślności osobistej. Raz jeszcze serdecznie gratuluję i pozdrawiam. 

Łączę wyrazy szacunku,

Prezydent Rzeczpospolitej Polskiej

---

Szanowny Panie Doktorze,
Dostojny Laureacie,

Choć minęło już ponad 7 lat, wciąż mam świeżo w pamięci swój niepokój, jako Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, przed prezentacją polskiej literatury i polskiej książki na Targach frankfurckich w 2000 roku, a później wielką radość i dumę z sukcesu tej prezentacji, której Pan, Panie Doktorze był głównym współtwórcą.

Najbardziej chyba opiniotwórczy niemiecki dziennik Frankfurter Allgemeine Zeitung pisał wówczas: "Jeszcze nigdy nie było kraju, który tak dobrze zaprezentowałby się na targach książki we Frankfurcie, jak Polska w tym roku". Nawet to tylko działanie mogłoby posłużyć jako podstawa przyznania Panu, Dostojny Laureacie, wręczanej dzisiaj Nagrody.

A przecież to, jakże ważne dla nas, ale nie jedyne, i być może w Pana ocenie nie najważniejsze dokonanie na drodze prezentowania w Niemczech, ale przecież i w świecie polskiej literatury i kultury. Tłumaczenia - od Marii Nurowskiej i Stanisława Lema po Janusza Głowackiego i Jerzego Pilcha, działania organizatorskie, dzięki którym Instytut Książki - spadkobierca zespołu literackiego Polska 2000 - promuje w świecie polską literaturę, idea utworzenia Polskiego Funduszu Literatury, wspierającego finansowo tłumaczenia książek polskich autorów to dzieła, których znaczenia nie sposób przecenić. Wierzę, że nie ostatnie i nie najważniejsze. Gratulując nagrody, życzę Panu, Szanowny Panie Doktorze, by niespożyta energia, wytrwałość w dążeniu do celu pomimo przeciwności, i miłości do polskiej literatury, bo tak chyba trzeba nazwać to uczucie, przyniosły nam wiele jeszcze dokonań ważkich i niezapomnianych dla polskiej kultury, a Panu powodów do satysfakcji.

Z poważaniem,

Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego
Kazimierz Michał Ujazdowski