Ruszyły wycieczki rowerowe po Londynie śladami Josepha Conrada

12.09.2017
#
  • fot. Fat Tire Tours London

Jaki był Londyn, w którym żył Joseph Conrad i jaka była jego droga od marynarza do jednego z najwybitniejszych pisarzy XX wieku? Odpowiedzi na te pytania poznają mieszkańcy brytyjskiej stolicy, którzy wybiorą się na wycieczkę rowerową śladami Conrada zorganizowaną przez Instytut Książki i Instytut Kultury Polskiej w Londynie.

W trakcie trzygodzinnej wyprawy - przygotowanej we współpracy z przewodnikami rowerowymi z firmy Fat Tire i jednym z najwybitniejszych conradystów, prof. Robertem Hampsonem - uczestnicy mogą spojrzeć na miasto z nowej perspektywy, odkrywając nowe historie o często najpopularniejszych miejscach Londynu.

Trasa prowadzi przez życie uznawanego za jednego z najlepszych anglojęzycznych pisarzy XX wieku: od historii o tym, jak jego ojciec Apollo zaraził młodego Józefa Teodora Konrada Korzeniowskiego pasją do literatury, aż do jego potyczek słownych ze swoim agentem literackim Jamesem B. Pinkerem i spotkania ze Francisem Scottem Fitzgeraldem ("Wielki Gatsby") podczas objazdu po Stanach Zjednoczonych.

W międzyczasie można także wypić kawę w urokliwych dokach świętej Katarzyny, gdzie Conrad pracował i zdobywał uprawnienia kapitańskie. a także zobaczyć co zostało z domu marynarskiego, w którym pomieszkiwał przez 16 lat i Paternoster Row w samym sercu Londynu, gdzie podpisał swój pierwszy kontrakt na publikację książki.

"Kiedy zazwyczaj myśli się o wycieczkach literackich, ma się na myśli długie spacery. W przypadku Conrada te miejsca są nieco dalej od siebie i każda próba przejścia tej trasy zajęłaby pewnie cały dzień. Prof. Hampson kiedyś próbował - i później mówił, że pod wieczór musiał wyrzucić buty do śmieci" - śmiał się charyzmatyczny przewodnik Daniel Zilio, który na trasie przybliża uczestnikom życie polskiego pisarza, cytując fragmenty jego twórczości i pokazując zdjęcia z epoki.

Jak zaznacza, w trakcie zwiedzania można poznać odpowiedzi na kluczowe pytania dotyczące postaci pisarza: jak trafił do Wielkiej Brytanii, jak rozwijała się jego kariera marynarska i wreszcie - w jaki sposób stał się słynnym autorem.

"Pierwszy raz »Jądro ciemności« przeczytałem w liceum. Pamiętam, że mi się podobało, ale jako nastolatkowi było mi ciężko zrozumieć pewne koncepty. Wróciłem do tekstu jak miałem dwadzieścia kilka lat, (...) a teraz przeczytałem po raz trzeci, szykując się do wycieczek i zdałem sobie sprawę z tego, jak wspaniały to jest tekst" - tłumaczył Zilio.

"Czy wiedziałem, że jest Polakiem? Coś mi świtało, ale nie miałem pojęcia, jak bardzo związany był z Polską. Przygotowując się do wycieczek, odkrywam coraz więcej i zdaję sobie sprawę z tego, że to jest jeden z najbardziej fascynujących autorów, jakich znam - nie tylko jako pisarz, ale także jako człowiek ze swoją unikalną historią" - dodał.

Zdaniem przewodnika, "kiedy spojrzy się na półki z literaturą klasyczną, większość to angielskie nazwiska i ludzie zakładają, że pozostali też są Anglikami".

"Jego nazwisko - Conrad - też nie brzmi aż tak obco, jak – powiedzmy - Dostojewski i mogłoby być angielskie. Wiele osób przeczyta książkę, ale nie zada sobie trudu zerknięcia do wstępu lub życiorysu. Wiele osób, z którymi się spotykam czytało jego książki, ale nie ma pojęcia, że był Polakiem, mówił po polsku, a nawet wypowiadając się po angielsku, miał polski akcent" - tłumaczył, dodając, że "moją rolą jest zwiększenie tej świadomości".

Jak żartował, jedną z pierwszych ofiar jego nowej miłości do Conrada była... jego żona.

"Nigdy wcześniej nie czytała jego twórczości i powiedziałem jej, że skoro robię wycieczki, to musi przeczytać »Jądro ciemności«. Dałbym je w ciemno każdemu, kto nie zna Conrada, bo choć on nie jest łatwym autorem, to teraz jestem pod ogromnym wrażeniem jego tekstów i bardzo się cieszę, że mogę tę fascynację szerzyć dalej" - powiedział.

Trzygodzinne wyprawy śladami Conrada odbywają się przez cały wrzesień co sobotę. Uczestnicy spotykają się o 10:00 pod stacją metra Southwark (linia metra Jubilee). Organizatorzy zapewniają rowery i kaski; wymagane co najmniej 12 lat. Szczegóły dostępne są na stronie internetowej: bit.ly/JC_BT

Londyńskie wycieczki są elementem szerszego programu ministerialnego Conrad 2017 realizowanego przez Instytut Książki w ramach obchodów 160. urodzin autora i decyzji Sejmu o uznaniu 2017 roku Rokiem Conrada.

Od czerwca po Polsce i Europie jeździ wystawa "Joseph Conrad: Pasażer z Nostromo" autorstwa grafika, reżysera i muzyka zespołu Cool Kids of Death, Krzysztofa Ostrowskiego. Jesienią będzie prezentowana m.in. w Dublinie, Mińsku i Dusseldorfie, a towarzyszyć jej będą dodatkowe wydarzenia przybliżające postać polsko-brytyjskiego pisarza.

W październiku i listopadzie w Warszawie odbędą się również konferencje Conradowskie, na których będzie można zobaczyć najsłynniejsze ekranizacje Conrada, a także porozmawiać z najwybitniejszymi profesorami literatury, którzy zajmują się jego twórczością.

Od 23 października na antenie TVP1 pojawi się także oparty na legendarnej adaptacji "W oczach Zachodu" autorstwa Zygmunta Hübnera spektakl "Spiskowcy" w reżyserii Jana Englerta. W tym samym czasie na antenie Programu Trzeciego Polskiego Radia będzie można posłuchać kompozycji z filmów według Conrada, adaptacji jego prozy i słuchowiska na postawie "Tajnego agenta".

Na listopad zaplanowana jest publikacja książki "Conradology" (wydawnictwo Comma Press), w której znajdą się opowiadania czołowych polskich i brytyjskich autorów inspirujących się Conradem, m.in. Pawła Huelle, Gilesa Fodena, Paula Theraux i Jacka Dukaja.

W grudniu na deskach Teatru Śląskiego w Katowicach wystawiona zostanie prapremiera biograficznej sztuki o Conradzie Ingmara Villquista, a pod koniec roku adaptację "Jądra ciemności" duetu Monika Strzępka i Paweł Demirski zobaczą widzowie w warszawskim Teatrze Imka. Swój program zaprezentuje także teatr w Wałbrzychu w ramach cyklu Conrad/Szaniawski.

Do sklepów trafi również płyta z utworami 11 polskich artystów młodego pokolenia, którzy czerpali inspirację z tekstów Conrada, m.in. Bovskiej, Skubasa, Natalii Sikory, Warszawskiej Orkiestry Sentymentalnej i Kasi Stankiewicz.

Podsumowaniem Roku Conrada będzie zaplanowany na 12 grudnia uroczysty koncert w Teatrze Syrena w Warszawie.

Józef Teodor Konrad Korzeniowski urodził się w 1857 roku w Berdyczowie na terenie Imperium Rosyjskiego (obecnie Ukraina), a od 1894 roku mieszkał w Wielkiej Brytanii, gdzie przyjął także brytyjskie obywatelstwo i angielski zapis nazwiska, Joseph Conrad.

Zmarł w wieku 66 lat w Bishopsbourne w Anglii. Jego grób znajduje się na cmentarzu miejskim w Canterbury, gdzie jest pochowany wraz z żoną, Jessie.

Z Londynu dla Instytutu Książki Jakub Krupa