Umarły Las

21.11.2016 Adam Wajrak, Tomek Samojlik
#
  • Agora SA
    Warszawa, październik 2016
    190 x 245 
    128 stron
    oprawa: twarda
    ISBN: 9788326823985

Brońcie swojej puszczy, obywatele ptaki! – takim hasłem reklamuje się najnowszy komiks Adama Wajraka i Tomka Samojlika pt. Umarły Las, którego akcja rozgrywa się na Dzikim Wschodzie. Jak łatwo się domyślić, ów Dziki Wschód nie leży wcale tak daleko od Warszawy, choć panuje tam mocno westernowa atmosfera.

Ten duet po prostu musiał zaistnieć. Adam Wajrak, znany działacz na rzecz ochrony przyrody, od 1997 r. mieszka w Teremiskach, wiosce położonej na terenie Puszczy Białowieskiej. Jego leśnym sąsiadem jest mieszkający w Hajnówce Tomasz Samojlik, badacz historii przyrodniczej Puszczy Białowieskiej, który od 2009 r. z powodzeniem tworzy komiksy przyrodnicze dla dzieci. Życie na obrzeżach ostatniej pierwotnej puszczy Europy odcisnęło piętno na obu urodzonych w latach 70. XX w. twórcach, którzy postanowili połączyć siły, aby opowiedzieć o swoim ukochanym lesie. Autorzy chcieli pokazać autentyczny dziki las, a nie jedynie ugrzecznioną koncepcję lasu, do jakiej przyzwyczaja nas kultura popularna, ponieważ – jak mówią – wkrótce nikt już nie będzie pamiętał jak wygląda.

W obszernym wstępie do komiksu Adam Wajrak opowiada o zagrożeniach, jakie obecnie zawisły nad Puszczą Białowieską. Wymuskany las, w którym usuwa się każde powalone, czy też po prostu spróchniałe drzewo wkrótce przestanie być puszczą. Zasadniczą część komiksu stanowi opowieść o dzięciole trójpalczastym, imieniem Triko, który przybywa do miasteczka Umarły Las w charakterze nowego szeryfa. Choć pozornie w miasteczku panuje spokój, to Triko wkrótce przekona się, że czeka go mnóstwo pracy. Na Dzikim Wschodzie pojawiły się właśnie konkurujące ze sobą gangi – Gang Szpaków oraz Gang Zakrzywionego Dzioba. A także najgorsi przestępcy: Korniki. Rola tych ostatnich nie jest jednak jednoznaczna. Gdyby drzewa nie próchniały, nie gniły, to np. dzięcioł białogrzbiety Blekoto nie miałby skąd brać larw, które sprzedaje innym ptakom w swoim saloonie.

Adam Wajrak kojarzony jest przede wszystkim z artykułami przyrodniczymi, publikowanymi na łamach „Gazety Wyborczej", nie należy jednak zapominać, że jest także autorem sześciu książek, w tym kilku dla dzieci. Komiksowe sekwencje przeplatają się więc z barwnymi opowieściami Wajraka o Puszczy Białowieskiej i jej mieszkańcach, czyli de facto o bohaterach Umarłego Lasu, a także ze zdjęciami jego autorstwa. Całość łączy doskonałą rozrywkę z walorem edukacyjnym. Dodatkowo starsi czytelnicy znajdą w komiksie liczne odniesienia do PRL i kinematografii tamtej epoki. Umarły Las jest bowiem nie tylko westernem, ale czymś w rodzaju soc-westernu, w którym barman klientów awanturujących się nie obsługuje.

Wśród bohaterów Umarłego Lasu znajdziemy szereg postaci ikonicznych dla westernu, jak np. sóweczka zwyczajna Mogiłczyk, która zdejmuje ze wszystkich miarę na trumny. Jest tu także sporo postaci zaczerpniętych z innych konwencji. Na przykład Trida, samiczka dzięcioła trójpalczastego, jest raczej feministką, która nie przyjmuje pomocy od mężczyzn, a sama ćwiczy karate. Być może pierwowzorem tej postaci jest żona Adama Wajraka, pochodząca z Hiszpanii Nuria Selva Fernandez, która od 18 lat pracuje w Polsce, tropiąc wilki, rysie, a w ostatnich latach także niedźwiedzie. Nuria bada obecnie wpływ zmian klimatycznych na życie niedźwiedzi brunatnych w Polsce – żeby jednak czegoś się dowiedzieć, musi najpierw złapać niedźwiedzia. Komiksowa Trida wprawdzie nie porywa się na niedźwiedzie, ale pewnie nie raz zaskoczy czytelników.

W środowisku twórców komiksu dominuje przekonanie, że nie ma gorzej płatnego zajęcia niż rysowanie komiksów. W tym kontekście można by się pokusić o pytanie o zarobki pracowników Instytutu Biologii Ssaków Polskiej Akademii Nauk w Białowieży. Odkładając jednak żarty na bok – nieczęsto zdarza się, żeby kariera naukowa przechodziła tak płynnie w karierę artystyczną jak miało to miejsce w przypadku Tomka Samojlika. Dopiero co, w maju ukazał się jego komiks przyrodniczy pt. To nie jest kraj dla starych wilków, następnie w październiku krótka historyjka z Kajkiem i Kokoszem, w zbiorze Egmontu pt. Obłęd Hegemona, a raptem miesiąc później dostajemy kolejny album. Samojlik jest tytanem pracy – tylko w tym roku ukazało się 6 jego publikacji, w tym trzy książki dla dzieci. Wśród nich na szczególną uwagę zasługuje bardzo udany album pt. Pikotek chce być odkryty z wydawnictwa Widnokrąg, wydany w formie składanej w harmonijkę, ciągłej planszy, którą można czytać sekwencyjnie lub w całości naraz. Przywodzi to na myśl popularne w ostatnich latach eksperymenty formalne, jak np. słynne Building Stories Chrisa Ware'a.

W miniony weekend Umarły Las był prezentowany przez autorów podczas VI Salonu Ciekawej Książki w Łodzi, a także dołączany jako bonus do każdej cyfrowej prenumeraty „Gazety Wyborczej".  Za dwa tygodnie, 5 grudnia, kolejna okazja do spotkania z autorami, tym razem w Centrum Kultury Zamek w Poznaniu. Zachęcam, ponieważ możliwość posłuchania o tym komiksie jest równie atrakcyjna jak jego czytanie.

- Artur Wabik