Dawni mistrzowie

07.11.2016 Thomas Bernhard, Nicolas Mahler
#
  • Prószyński i S-ka
    Warszawa, wrzesień 2016
    tłumaczenie: Marek Kędzierski
    165 x 235
    156 stron
    oprawa: miękka
    ISBN: 978-83-8069-339-5

Wielki, ważny obraz będzie dla nas czymś do wytrzymania dopiero wtedy, kiedy zrobimy z niego karykaturę – mówi austriacki pisarz i dramaturg, Thomas Bernhard, w komedii pt. Dawni mistrzowie, zaadaptowanej brawurowo na komiks przez Nicolasa Mahlera. Faktycznie, czy może być coś bardziej komicznego niż Wygnanie Adama i Ewy z Raju narysowane ręką Mahlera?

Dla polskich czytelników Nicolasa Mahlera próbował odkryć Hans Lijklema, wydając w 2007 r. w swoim wydawnictwie Ladida Books komiks pt. Pragnienie. Jednak pozbawiona tekstu opowieść o udrękach samotności utonęła w zalewie innych pozycji i nie znalazła odbiorców wśród ciągle jeszcze niewielkiego w tamtym czasie grona czytelników europejskiego komiksu autorskiego. Po raz kolejny po tego autora sięgnęło trzy lata później wydawnictwo Kultura Gniewu, prezentując jeden z najstarszych komiksów Mahlera pt. Samotność Rajdowca. Wprawdzie polskie wydanie oparte było na narysowanym zupełnie od nowa w 2006 r. wydaniu amerykańskim, ale mimo to komiks był krytykowany za nadmiernie uproszczoną kreskę.

Mahler miał dotąd w Polsce wyjątkowego pecha. Niewielka popularność pierwszych dwóch albumów spowodowała, że na polskim rynku nie ukazały się największe przeboje tego autora – Kunsttheorie versus Frau Goldgruber i Zumutungen der Moderne – oba opublikowane w dużych nakładach przez berlińskie wydawnictwo Reprodukt w 2007 r. Mam wrażenie, że polscy czytelnicy, wbrew powszechnym deklaracjom o prymacie formy nad treścią, lubią komiksy, w których jest co czytać. W tym sensie Pragnienie i Samotność Rajdowca mogły stworzyć u nich fałszywy pogląd o twórczości Mahlera, która jest w większości wyrafinowaną zabawą intelektualną, ze znaczną przewagą tekstu nad obrazem. Podobną formułę uprawia w polskich realiach Jacek Świdziński.

Mieszkający na stałe w Wiedniu, Nicolas Mahler swoją zawodową przygodę z ilustracją zaczął od publikacji w austriackich gazetach „Die Presse” i „Der Standard”. Równocześnie tworzył i samodzielnie publikował komiksy, w których rozwijał swój minimalistyczny styl. Jego prace publikowały następnie „Frankfurter Allgemeine Zeitung”, „Le Monde”, „Lapin” czy „Titanic”. Obecnie komiksy Mahlera ukazują się w języku angielskim, francuskim i niemieckim, wydawane są przez prestiżowe wydawnictwa, jak L'Association czy Top Shelf. Mahler jest tytanem pracy – od debiutu w 1999 r. ukazało się aż 27 jego albumów. Był wielokrotnie nagradzany, w tym trzy razy (2006, 2008, 2010) prestiżową nagrodą Max und Moritz Preis, przyznawaną na Festiwalu Komiksu w Erlangen.

W bogatej bibliografii Mahlera znajdziemy nie tylko komiksy autorskie, ale też adaptacje i trawestacje prozy, jak np. Alicja w Sussex, na podstawie Alicji w Krainie Czarów Lewisa Carrolla, czy Człowiek bez właściwości, na podstawie powieści Roberta Musila o tym samym tytule. Jednym z takich projektów są Dawni mistrzowie na podstawie powieści Thomasa Bernharda z 1985 r. Zmarły w 1989 r. Bernhard jest uważany za jednego z najwybitniejszych reprezentantów literatury niemieckojęzycznej. Jego bohaterowie w swych tyradach przeciwko ludzkości potępiają wszystko, co ważne dla Austriaków: katolicko-narodowo-socjalistyczne państwo, powszechnie uznane instytucje (jak np. wiedeński Burgtheater) i uwielbianych artystów. Jego dzieła niemal zawsze traktują o izolacji i postępującym samozniszczeniu ludzi dążących do doskonałości.

W Polsce twórczość Thomasa Bernharda została rozpowszechniona głównie dzięki spektaklom Krystiana Lupy i książkom wydanym przez wydawnictwo Czytelnik. W ofercie tego wydawcy dostępnych jest łącznie 10 tytułów w języku polskim, w tym wydana w 2005 r. komedia Dawni mistrzowie. Podobnie jak w powieści, akcja komiksu rozgrywa się w całości w Muzeum Historii Sztuki w Wiedniu. Choć już w tytule pojawia się komedia, to próżno tu szukać wygłupów w stylu Nocy w muzeum z Benem Stillerem. Akcja jest nadzwyczaj statyczna, a fabuła składa się w gruncie rzeczy z rozważań bohaterów na temat sztuki. Główny bohater, emerytowany krytyk sztuki, jest zawiedziony sztuką – w gruncie rzeczy jej nienawidzi, ale wciąż przychodzi do muzeum.

Całość i perfekcja są dla nas nie do wytrzymania – mówią autorzy. Postulują zachwyt nad szczegółem, który często stanowi jedyną w pełni udaną część dzieła. Pochwalają jego błędy i niedoskonałości. Sam Mahler posługuje się bardzo uproszczoną konwencją graficzną, której jest wierny we wszystkich swoich komiksach. Jednocześnie dobrze radzi sobie z rysunkiem realistycznym, co ujawnia – być może po raz pierwszy – właśnie w tym albumie. Duża część komiksu rozgrywa się wewnątrz obrazów ze zbiorów Muzeum Historii Sztuki w Wiedniu, co daje autorowi pretekst do ich przerysowywania i trawestowania. Unikalna okazja obejrzenia karykatur obrazów Velázqueza, Tintoretta, Lotta czy Giotta sprawia, że Dawni mistrzowie to lektura obowiązkowa nie tylko dla historyków sztuki.

- Artur Wabik