Tako milczy Zaratustra

23.03.2016 Nicolas Wild
#
  • Timof i cisi wspólnicy
    Warszawa, marzec 2016
    scenariusz: Nicolas Wild
    rysunek: Nicolas Wild
    tłumaczenie: Wojciech Birek
    165 x 240
    224 strony
    oprawa: miękka
    ISBN:9788363963781

Co wydarzyło się pewnego lipcowego wieczora, dziesięć lat temu, pomiędzy profesorem Cyrusem Yazdanim a jego irańskimi podopiecznymi w jego genewskiej willi? Kto zadał śmiertelny cios nożem, który pozbawił życia czołową postać międzynarodowego zaratustrianizmu? Czy uniknie kary? O tym milczy Zaratustra.

Spotkanie autorskie z Nicolasem Wildem, które odbyło się w ubiegły weekend, podczas 5. Krakowskiego Festiwalu Komiksu, rozpocząłem od pytania o autobiograficzny charakter jego komiksów. Ciężko bowiem było mi uwierzyć, że ten nieustannie dowcipkujący, sympatyczny, jednakże dosyć niepozorny z wyglądu człowiek jest bohaterem własnego komiksu – bez wahania pakującym się w każdą kabałę, czy to w Afganistanie, Pakistanie czy w Iranie. W przeciwieństwie do naiwnego bohatera swoich opowieści, Nicolas Wild stał się prawdziwym obieżyświatem i poliglotą, silnie związanym z krajami Azji Środkowej – czytamy w nocie biograficznej, umieszczonej na skrzydełku okładki komiksu Tako milczy Zaratustra. Myślę jednak, że w rzeczywistości Wild nie jest wcale tak różny od swojego bohatera. Skromny, schowany za okularami, nieco roztargniony rysownik jest autokreacją, za którą kryje się wnikliwy obserwator i dokumentalista. Choć sam Wild nie uważa się za reportera, to jego komiks został wyróżniony nagrodą France Info 2013 za komiks faktograficzny i reportażowy.

Zapytany o metody pracy Nicolas Wild odpowiada, że po prostu ma szczęście do bycia we właściwym miejscu, we właściwym czasie. Faktycznie, w końcu jak wiele osób spotka przypadkiem znajomych na środku irańskiej pustyni, odbiera omyłkowe telefony, odnajduje zapomniane listy i inne wskazówki, dzięki którym wplątuje się w egzotyczne przygody? Nie wierzycie? Oto przykład: Tako milczy Zaratustra ukazuje się w Polsce dokładnie trzy lata po premierze we Francji. Co do dnia. W pierwszy dzień wiosny, czyli Nowruz, perski Nowy Rok, święto o zaratustriańskim rodowodzie, które stanowi istotną część fabuły samego komiksu. Przypadek? Nie sądzę – mówi Wild – ktoś tam na górze ma niezły ubaw. W wyniku podobnego przypadku komiksowe wcielenie Wilda poznaje Sophię Yazdani, córkę irańskiego aktywisty zaratustrianizmu, Cyrusa Yazdaniego, zamordowanego w Genewie w 2006 r. Może to zew przygody? – zastanawia się autor i już na następnej planszy siedzi w samolocie lecącym do Iranu.

Komiks jest w wyraźny sposób podzielony na dwie części. W pierwszej Wild zabiera czytelników w podróż krajoznawczą, której kulminacyjnym punktem jest uroczystość otwarcia centrum kultury zaratustriańskiej. Na marginesie, w krótkich epizodach, przedstawia kulturę i obyczajowość Persów, ze szczególnym uwzględnieniem polityczno-religijnych zawiłości ustroju Islamskiej Republiki Iranu. Dowiadujemy się także wiele na temat zaratustrianizmu – monoteistycznej religii, powstałej w Persji na długo przed naszą erą, inspirującej wielu filozofów, w szczególności Friedricha Nietzschego, który oddał głos jej prorokowi w słynnym traktacie filozoficznym Tako rzecze Zaratustra. W drugiej części Wild relacjonuje proces zabójcy Yazdaniego. Choć większa część akcji rozgrywa się na sali sądowej, to kluczowe dla fabuły wydarzenia nabierają tempa. Ujawniają się nowe powiązania między postaciami, w historię wdziera się polityka, narasta atmosfera spisku, która udziela się samemu autorowi, czemu wyraz daje w zabawnych, autoironicznych scenach.

Wild w zasadzie w żadnym momencie nie wychodzi z roli obserwatora. Dobrze oddaje to już sama okładka komiksu, na której wychyla się zza kotary w cieniu śpiewaczki – w centrum wydarzeń, lecz poza kręgiem światła reflektorów. Autor przyznaje, że dla uzyskania dramaturgii kompresuje swoje przygody, wyciąga z nich najciekawsze wątki i łączy je dosyć swobodnie. Jednak zasadniczo historia przedstawiona w komiksie jest prawdziwa. Postać Cyrusa Yazdaneiego jest oparta na Kasrze Vafadarim – autentycznym aktywiście zaratustrianizmu, ekscentrycznym, emerytowanym profesorze paryskiego uniwersytetu Nanterre, byłym dyrektorze Muzeum Historii Iranu i Religii Przedislamskich w Teheranie, który faktycznie zginął z rąk z zamachowca, ale nie w Genewie, a w Paryżu, w dodatku rok wcześniej. Imię „Cyrus” Wild nadał swojej postaci na cześć legendarnego władcy Persepolis, z którym Ksara utożsamiał się za życia. Zmienił także pochodzące z greki imiona jego mieszkających na stałe we Francji córek. Należy pamiętać, że zaratustrianie są w Iranie szykanowani, a niekiedy nawet giną bez wieści.

Oprócz tolerancji religijnej Wild porusza w swoim komiksie szereg innych, istotnych spraw. Szczególnie aktualny wydał mi się wątek obrony muzeum w Teheranie i jego zbiorów przed Strażnikami Rewolucji (milicją Chomeiniego), akurat w momencie, kiedy rozszerzające swoje terytorium tzw. Państwo Islamskie rabuje syryjskie muzea i burzy bezcenne zabytki z listy Światowego Dziedzictwa UNESCO, jak np. świątynia w Palmirze. Z wandalizmem w wykonaniu religijnych fanatyków Wild zetknął się już wcześniej. W tym roku ukaże się na rynku frankofońskim trzeci tom jego serii komiksowej pt. Kabul Disco, która opowiada o niemal dwuletnim okresie pobytu autora w Afganistanie. To tam Wild opanował podstawy afgańskiej odmiany perskiego, który przydaje mu się podczas podróży po Iranie. Komiks Tako milczy Zaratustra powstał w przerwie prac nad Kabul Disco. Na bieżąco krótkie komiksy Nicolasa Wilda można śledzić na blogu autora i na łamach szacownego francuskiego dziennika Le Monde.

Tako milczy Zaratustra ukazał się w Polsce nakładem wydawnictwa „Timof Comics”, w doskonałym tłumaczeniu Wojciecha Birka, który opatrzył album interesującą notą, wyjaśniającą motywy niektórych jego decyzji, m.in. zapisu nazw własnych. Album jest bowiem pełen wyrażeń w farsi i jego afgańskich odmianach – dari i paszto. Komiks wydrukowano w skali szarości na lekko barwionym, objętościowym papierze, co prezentuje się nader okazale. W sierpniu, podczas Międzynarodowej Letniej Akademii w Salzburgu, organizowanej przez tamtejszą akademię sztuk pięknych, odbędą się warsztaty komiksowe z Nicolasem Wildem.

- Artur Wabik