Kazimierz Orłoś

#
  • fot. Krzysztof Dubiel

ur. w 1935 r. – prozaik, scenarzysta filmowy i telewizyjny, autor słuchowisk radiowych, publicysta. W 1973 r. wydał w Paryżu pod własnym nazwiskiem powieść Cudowna melina, zatrzymaną wcześniej w kraju przez cenzurę, co spowodowało, że do 1989 r. został objęty zakazem publikowania. Kolejne książki ogłaszał w wydawnictwach emigracyjnych i w obiegu niezależnym. Pisarz wyspecjalizował się w literackich donosach na zdegenerowaną rzeczywistość Polski Ludowej. Orłoś pozostaje konsekwentnym realistą, acz nie stroni od ujęć satyrycznych i groteskowych. Tak wcześniej, jak i dziś akcję swoich utworów najczęściej umieszcza w przestrzeni Polski powiatowej, a za bohaterów najchętniej wybiera plebejuszy; chętnie odwołuje się również do zdarzeń osadzonych w przeszłości (na ogół są to lata stalinizmu).

Wśród książek wydanych przez Kazimierza Orłosia po 1989 roku szczególnie ciepło zostały przyjęte trzy tomy prozy. Pierwszy z nich – nostalgiczny, nastrojowy Niebieski szklarz – stał pod znakiem powrotu do spraw z lat 50. W książce tej autor nie tylko surowo ocenia tamtą epokę, ale i zwraca się ku sprawom egzystencjalnym, takim jak uroki niewinności, dramat wejścia w dorosłość, zachwyt światem. W tomie tym odzywa się wcześniej nieobecny liryzm, co można wziąć za próbę nowej autoprezentacji pisarza, dotychczas kojarzonego niemal wyłącznie z „gorącą” prozą polityczną. Niespodziankę sprawił pisarz tomem Drewniane mosty. Odżyła bowiem moralizatorska pasja pisarza, ponownie doszło do głosu jego zaangażowanie w sprawy publiczne. Tyle że ostrze krytyki zostało zwrócone w stronę tych, którzy odpowiadają za kształt i jakość życia społecznego w wolnej już Polsce. W kilku opowiadaniach składających się na tę książkę pisarz przedstawił wstrząsające sceny z życia polskiej prowincji. Kontrapunktem są tutaj króciutkie utwory, nastrojowe obrazki opiewające piękno mazurskiej przyrody. Równie zaskakujący jak dwa poprzednie wydaje się trzeci tom prozy – Dziewczyna z ganku. W książce tej mamy do czynienia z tym samym środowiskiem co poprzednio (mieszkańcy mazurskich wiosek zagubionych pośród dziewiczych lasów), lecz nie znajdziemy tu spraw socjalnych. Tym razem odzywają się problemy należące do historii tej ziemi. Chodzi przede wszystkim o trudno sąsiedztwo Niemców i Polaków, a zwłaszcza o dramatyczne losy Mazurów wielokrotnie krzywdzonych przez okrutną historię i równie bezduszną politykę.

W 2008 r. ogłosił mikropowieść Letnik z Mierzei. Jej bohaterem uczynił żegnającego się z życiem mężczyznę, który próbuje powrócić do spraw sprzed półwiecza. Kiedyś jako młodzieniec spędzał wakacje w Krynicy Morskiej ulokowanej na tytułowej Mierzei (Wiślanej). Nawiązał romans z miejscową dziewczyną, uciekł jednak od niej, kiedy się dowiedział, że ta spodziewa się ich dziecka. Po wielu latach przybywa na Mierzeję, chce się skonfrontować z tamtym tchórzostwem, być może jakoś zadośćuczynić i, rzecz jasna, poznać córkę. Ale do przeszłości nie ma dostępu. Zresztą szybko się orientujemy, że dwutygodniowy pobyt nad morze ma charakter nostalgiczny – bohater chce się skomunikować ze światem młodości, liczy, że gdzieś zachowały się znaki przeszłości, które mogłyby go natchnąć otuchą. Kilka lat później Orłoś ogłosił jeden z najbardziej okazałych utworów w swoim dorobku – powieść Dom pod Lutnią. Jej bohaterem również uczynił dojrzałego, wchodzącego w starość mężczyznę, przedwojennego pułkownika, który po powrocie z oflagu zrywa z warszawskim środowiskiem i osiedla się na Mazurach, obejmując poniemieckie gospodarstwo. Pozostająca w Warszawie córka pułkownika obawia się, że wraz z mężem zostanie zaaresztowana za przynależność do Armii Krajowej (mamy rok 1948), toteż umieszcza swojego synka u dziadka. W podstawowej warstwie Dom pod Lutnią jest właśnie opowieścią o rocznym pobycie chłopca na mazurskiej wsi. Pisarz z wyczuciem rekonstruuje stosunki społeczne na tzw. Ziemiach Odzyskanych; pokazuje, jak ułożyły się relacje miejscowych, czyli Mazurów przywiązanych do religii ewangelickiej i na ogół mówiących po niemiecku, z przybyszami ze wschodnich kresów dawnej Rzeczpospolitej. W centrum tej opowieści pozostaje jednak pułkownik – człowiek mądry i szlachetny, prawdziwy przyjaciel ludu, który potrafi narzucić lokalnej społeczności wysokie standardy moralne.

Kazimierz Orłoś jest też autorem sagi rodzinnej opartej na wspomnieniach matki i ojca, czyli Seweryny Orłosiowej z Mackiewiczów oraz Henryka Orłosia, który młode lata spędził na Ukrainie. Dzieje dwóch rodzin to hołd złożony zarówno przodkom, jak i pewnej formacji społeczno-kulturowej, którą można by nazwać polską inteligencją o rodowodzie ziemiańskim. Tu także – jak niemal w całym dziele Orłosia – dominuje zaduma nad tym, co bezpowrotnie utracone; po raz kolejny nostalgia splata się z liryzmem.

Bibliografia


(po roku 1989)

  • Drugie wrota w las. Wybór opowiadań, Warszawa: Iskry, 1992
  • Zimna Elka, Warszawa: Wydawnictwo Morex, 1995.
  • Niebieski szklarz, Kraków: Wydawnictwo Literackie, 1996.
  • Święci tańczą na łąkach, Lublin: Wydawnictwo UMCS, 1996.
  • Wielbłąd i inne opowiadania filmowe, Izabelin: Izabelin Studio, 2001.
  • Drewniane mosty, Kraków: Wydawnictwo Literackie, 2001.
  • Dziewczyna z ganku, Kraków: Wydawnictwo Literackie, 2006.
  • Letnik z Mierzei, Kraków: Wydawnictwo Literackie, 2008.
  • Bez ciebie nie mogę żyć, Kraków: Wydawnictwo Literackie, 2010.
  • Dom pod Lutnią, Kraków: Wydawnictwo Literackie, 2012.
  • Historia leśnych kochanków i inne opowiadania, Kraków: Wydawnictwo Literackie, 2013
  • Dzieje dwóch rodzin. Mackiewiczów z Litwy i Orłosiów z Ukrainy, Kraków: Wydawnictwo Literackie, 2015

Tłumaczenia:

francuski

  • L'Estivant [Letnik z Mierzei], tłum. Erik Veaux, Lozanna: Noir sur Blanc, 2011